Reklama

Martin Grunwald. Homo hapitcus. Dlaczego nie możemy żyć bez zmysłu dotyku

Przez to, że prawa dłoń wykonuje na co dzień więcej czynności, jej wrażliwość na dotyk jest mniejsza. Poza tym sygnały wysyłane z lewej ręki analizuje prawa półkula mózgu, która opracowuje bodźce haptyczne prędzej i efektywniej. Do wymacania drobnych nierówności lepiej zatem użyć palców lewej dłoni.
Martin Grunwald. Homo hapitcus. Dlaczego nie możemy żyć bez zmysłu dotyku

Foto: shutterstock

Do wywołania wrażenia niezbędne są trzy podstawowe, zestrojone z sobą, elementy. Po pierwsze, komórki zmysłowe, które odbierają konkretne bodźce fizykalne lub chemiczne, receptory. Mimo różnego „stylu budowy" łączy je jedno: wszystkie bodźce przetwarzają na bardzo małe impulsy elektryczne. Po drugie, każdy receptor musi być podpięty do „przewodu elektrycznego" – włókna nerwowego – żeby impulsy natychmiast nie „wsiąkły". Po trzecie, wyspecjalizowane komórki, które je wychwycą, posortują i zanalizują – neurony. Znajdują się one w rdzeniu kręgowym, w mózgu, siatkówce oka i ścianie jelita. Uszkodzenie lub brak jednego z elementów uniemożliwia lub zaburza proces poznawczy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama