Uwielbiam Bośnię. Za jej różnorodność, krajobrazy i wreszcie za znakomitą kawę. Ale ten kraj jest fascynujący także dlatego, że dzieje się w nim historia, a zachodzące w nim procesy mają ogromne znaczenie dla reszty świata. To, co na Słowacji, Litwie czy – w innym wymiarze – w Polsce działo się w XIX wieku, obecnie dzieje się w Bośni. Tam naocznie możemy obserwować proces tworzenia się nowego narodu. Boszniacy, bo o nich mowa, mogą jednak nie przetrwać długo, bo pochłonie ich inny proces – fundamentalizacji i globalnej uniformizacji islamu.