Reklama

Zepsuci, źli i żądni władzy

Niesmak. Nie mogłem się go pozbyć. Z każdą minutą narastał, osiągając apogeum tuż przed napisami końcowymi. I tak przez 20 odcinków. Wchłaniałem kolejne jak narkotyk, świadomy absmaku, który wywoła kolejna porcja. Z tą różnicą, że absmak nie był odsunięty w czasie, był natychmiastowy. Gwarantowana nagroda, przyjemność, którą można czerpać chyba tylko z turpizmu lub fascynacji złem.

Publikacja: 24.01.2020 18:00

Zepsuci, źli i żądni władzy

Foto: materiały prasowe

Bo serial „Sukcesja" opowiada o degeneratach, psychopatach, odhumanizowanych milionerach w marynarkach i garsonkach. A jednocześnie jest to obraz ludzi złamanych, pokonanych przez własne pragnienia, emocje, lawirujących w świecie, gdzie liczy się tylko status, gdzie każda przemoc jest dopuszczalna.

Próżno tu szukać pozytywnych postaci, każda jest wypaczona, zła, a jeśli wydaje się, że jest inaczej, za chwilę taka się stanie. I nic to, że spod szwów wyzierają tu kawałki znanych szat, w lustrze odbija się sylwetka Króla Leara czy nawet Rogera Ailesa.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama