Reklama
Rozwiń
Reklama

Eliot Weinberger: Bóg w fałdach skóry nosorożca

Wydawał się bardzo spokojny w swym usposobieniu, dozwalał się bowiem chwytać za dowolną część ciała. Bywa jednak rozjuszony, gdy się go uderzy lub gdy odczuwa głód, a w obu wypadkach ułagodzić go można tylko podaniem wiktuałów.
Albrecht Dürer „Nosorożec”, 1515 r, drzeworyt

Albrecht Dürer „Nosorożec”, 1515 r, drzeworyt

Foto: materiały prasowe

Pierwszy nosorożec, jaki pojawił się w Europie w ciągu tysiąca trzystu lat od upadku cesarstwa rzymskiego, przybył do Lizbony 20 maja 1515 roku, jako dar przekazany przez sułtana Gudźaratu Muzaffara II Afonsowi de Albuquerquemu, zarządcy portugalskich Indii, niejako na pocieszenie po tym, jak sułtan odmówił Portugalczykom pozwolenia na budowę fortecy na wyspie Diu. Albuquerque z kolei posłał zwierzę swemu królowi, Manuelowi I Szczęśliwemu, koneserowi egzotyki. Dom Manuel wnet poddał weryfikacji znane zapewnienie Pliniusza, że nosorożec i słoń to śmiertelni nieprzyjaciele i że nosorożec wbiegnie pod nogi słonia, rogiem rozpruwając miękkie podbrzusze przeciwnika. Obu ustawiono w ringu 3 czerwca. Nosorożec stał nieruchomo, a słoń odszedł na bok.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama