Plus Minus: Trudno się tu do pana dostać w tej „bizantyjskiej" siedzibie na 11. piętrze. Mało dostępni jesteście.

Pan żartuje. Przecież na parterze jest duży baner, jest recepcja, pracujące tam panie wskazują drogę. Każdy, kto umówi się na spotkanie, a staramy się, żeby tak było m.in., by zapewnić komfort spotkania, bez problemu wejdzie. Posłom też niedawno się udało.