Reklama

Brudne serca, nieczyste chwyty

Spontaniczny ruch przywracania pamięci o Żołnierzach Wyklętych liczy ledwie dziesięć lat, a już wywołuje irytację.
Kraków, 1 marca 2013 r., marsz z okazji Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych

Kraków, 1 marca 2013 r., marsz z okazji Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik PG Piotr Guzik

Pierwsi tę tradycję zaczęli kwestionować politycy SLD, którzy od lat konsekwentnie głoszą, że żołnierze niepodległościowej partyzantki byli bandytami strzelającymi zza węgła. W tym roku z okazji 1 marca znów padły wyzwiska. „Dzisiaj Dzień Żołnierzy Słusznie Wyklętych. Ludzi, którzy działali na szkodę państwa polskiego i jego obywateli. Popełniono wielki błąd, ustanawiając ten dzień" – pisał Grzegorz Gruchalski, kandydat SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama