Reklama
Rozwiń
Reklama

Ciężar koksu

Podnoszenie ciężarów to sport skazany na doping. Każdy rekord budzi wątpliwości. Każdy mistrz może być dziś podziwiany, a jutro potępiony. Polacy też się o tym przekonali.
Ciężar koksu

Foto: ria novosti/afp

Lista złapanych w tym roku na dopingu jest długa; są na niej nazwiska pięciu członków polskiej kadry narodowej, m.in. syn trenera reprezentacji Piotr Chruściewicz i Sylwester Kołecki, brat prezesa Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów (PZPC). Wciąż nie wiadomo, co z trzykrotnym mistrzem świata Marcinem Dołęgą, który był już dyskwalifikowany. Dziesięć lat temu swoje odcierpiał, później był na szczycie, teraz grozi mu dożywotnie wykluczenie. Niewiele jest dyscyplin tak mocno kojarzonych z dopingiem jak ciężary. Afera w tym sporcie goni aferę, w tym roku na koksie wpadło dziewięciu zawodników i zawodniczek z Azerbejdżanu, w tym medaliści mistrzostw świata. Takie trzęsienia ziemi mają już za sobą Bułgarzy, Rosjanie, Turcy i Grecy.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama