Reklama

Gość „Plusa Minusa” poleca. Maciej Siembieda: Muzycznie blisko mi do Młynarskiego

Obejrzałem serialową „Lalkę” i nie podzielam opinii krytycznych. Wydaje mi się, że jest to bardzo współczesne spojrzenie na to, jak opowiadać historię dzisiejszemu widzowi.
Maciej Siembieda

Maciej Siembieda

Foto: Renata Dąbrowska/ mat. pras

Reklama

Mojej nowej powieści poświęciłem całe wakacje, więc na czytanie czasu nie miałem. Kiedy skończyłem, zabrałem się za „Związek Żydowskich Policjantów” Michaela Chabona. Wcześniej przeczytałem jego znakomitą powieść „Poświata” i nabrałem apetytu na kolejne. Tą prozą można się delektować.

Mam kilka filmów, które się dla mnie nie starzeją. Fundamentalnym zestawem są „Skazani na Shawshank”, „Dawno temu w Ameryce” i „Ojciec chrzestny”. „Skazani...” to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem. Do tego dodałbym „Dunkierkę” Christophera Nolana. Z polskiego kina bardzo lubię „Sanatorium pod Klepsydrą” i „Pamiętnik znaleziony w Saragossie”.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama