Reklama

Happening ze Skłodowską-Curie na UJ - niewłaściwy sposób walki o słuszną sprawę

Dobre intencje nie zawsze idą w parze z rzetelnością historyczną.
Iwona Demko (z prawej) oraz Sławomira Walczewska montują na elewacji budynku tablicę z napisami „Col

Iwona Demko (z prawej) oraz Sławomira Walczewska montują na elewacji budynku tablicę z napisami „Collegium Skłodowskiej” oraz „Instytut Herstorii”, 6 września 2026 r.

Foto: archiwum Społecznego Komitetu Zadośćuczynienia Marii Sklodowskiej-Curie

Czasem im silniejsza jest potrzeba uczynienia przeszłości bardziej sprawiedliwą, tym większa staje się pokusa ignorowania faktów, które nie wpisują się w tak skonstruowaną historię. Tak właśnie stało się w przypadku niedawnej krakowskiej akcji mającej zwrócić uwagę na nieobecność kobiet w pamięci historycznej i przestrzeni akademickiej. Słuszny postulat przypominania o dziejowej roli kobiet został bowiem oparty na przypadku Marii Skłodowskiej-Curie, tyle że z pominięciem istotnych szczegółów z biografii uczonej, przez co cała argumentacja ma znacznie mniej wspólnego z faktami, niż chcieliby jej obrońcy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama