Sony – jeden z kluczowych graczy na rynku gier konsolowych – zapowiedział niedawno, iż począwszy od 2028 r. nie będzie już wydawać swoich gier na płytach. Oświadczenie japońskiego giganta spotkało się z ostrą, negatywną reakcją w mediach społecznościowych, a sprzeciw okazał się na tyle masowy, że nawet przedstawiciele Komisji Europejskiej poczuli się zobowiązani, by się do niego ustosunkować. Problem ten nie dotyczy bowiem jedynie nawyków konsumenckich, ale także kwestii prawa własności do dóbr kultury. Jest to kolejny symptom procesu, który przekształca nas z ich posiadaczy – w dzierżawców.