Reklama
Rozwiń
Reklama

Kataryna: To Putin jest największym beneficjentem pierwszego roku prezydentury Trumpa

Donald Trump: „Jest tylko jedna rzecz. Tak, jest jedna rzecz. Moja własna moralność. Mój własny umysł. Tylko to może mnie powstrzymać. Nie potrzebuję prawa międzynarodowego”.

Publikacja: 23.01.2026 08:30

Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: REUTERS/Ramil Sitdikov

Ta odpowiedź Trumpa na pytanie dziennikarza o zgodność amerykańskiej interwencji w Wenezueli z prawem międzynarodowym jest najlepszym podsumowaniem pierwszego roku jego kadencji zarówno w polityce krajowej, jak i międzynarodowej. I nie ma chyba nic bardziej przygnębiającego niż świadomość, że losy świata – także nasze – w tak dużym stopniu zależą od moralności i umysłu człowieka, którego moralna kondycja dorównuje tylko tej intelektualnej, a tę najlepiej oddaje chwalenie się „zdaniem” medycznego testu na demencję, który wziął za test na inteligencję i jest bardzo dumny, bo jest pierwszym amerykańskim prezydentem, któremu lekarze regularnie i w coraz krótszych odstępach czasu zlecają test dla pacjentów z zaburzeniami poznawczymi.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama