Reklama

Paweł Konzal: Nie mówmy o wojnie hybrydowej, to szkodzi Polsce

Powszechnie używany termin „wojna hybrydowa” jest – z polskiego i zachodniego punktu widzenia – szkodliwy.
Drony, które wtargnęły do Polski i innych krajów, są zarówno zagrożeniem fizycznym, jak i częścią wo

Drony, które wtargnęły do Polski i innych krajów, są zarówno zagrożeniem fizycznym, jak i częścią wojny psychologicznej. Mają podkopać wsparcie dla Ukrainy.

Foto: PAP/Wojtek Jargiłło

Właściwe byłoby użycie słowa „jednostronna” zamiast „hybrydowa”. Przeciw nam jest przecież prowadzona wojna, w której jedna strona atakuje, a druga broni się pasywnie, nie zadając strat stronie atakującej. Nazwanie tej wojny po imieniu pozwoliłoby unaocznić braki w polskiej i natowskiej polityce obronnej. Przejść od defetyzmu do wiary w zwycięstwo. Ostatnie lata pokazały bowiem, że Zachodowi brakuje zarówno polityki defensywnej, jak i kontrofensywnej. Dopiero te dwa elementy łącznie mogą stanowić politykę obronną. Wszak obrona nie sprowadza się wyłącznie do defensywy.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama