Reklama

Porzucona narracja

Z prezentacji zbiorów Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie dowiadujemy się, kim bywamy i dokąd zmierzamy, ale nie tego, skąd przychodzimy.
Alina Szapocznikow to jedna z artystek, których dzieła stoją w różnych częściach wystawy w MSN. Wśró

Alina Szapocznikow to jedna z artystek, których dzieła stoją w różnych częściach wystawy w MSN. Wśród nich jest monumentalny pomnik przyjaźni polsko-radzieckiejm

Foto: Maja Wirkus

Czy jest nam dzisiaj potrzebna awangarda? To, co w niej było najsilniejsze, to nadzieja na społeczną zmianę, w jakiej może uczestniczyć sztuka. Dlatego tak pilnie przyglądamy się nowemu muzeum, które mieści w swej nazwie nowoczesność.

Długo oczekiwana prezentacja zbiorów zatytułowana „Wystawa niestała 4 x kolekcja” w nowym gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pozwala wreszcie w pełni docenić ekspozycyjną wartość i skalę jego wnętrza. Pomimo wystawienia pond 150 obiektów daje też sygnał fragmentaryczności pokazu. Klatka schodowa, przestronne sale, okna, oświetlenie, dbałość o detal wszystko to sprawia, że czujemy się tu wygodnie. „Znaczenie tego muzeum leży w jego lokalizacji” – stwierdził autor budynku Thomas Phifer. I rzeczywiście, oglądając przez wielkie okna pierwszego i drugiego piętra muzeum zaskakującą z tej perspektywy panoramę miasta, czujemy się w jego sercu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama