Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Janusz Andrzej Zajdel
Jak wspominam pogrzeb Janusza Zajdla? Nijak, bo na nim nie byłem. Wbrew temu, co wyczytałem w pisemku bydgoskim „SFera”, nie niosłem z Wiktorem Żwikiewiczem trumny ani nie wygłaszałem przy tym żadnych komentarzy. Lipiec 1985 r. zastał mnie w Paryżu, gdzie jak przystało na literata, robiłem w papierze, czyli kładłem tapety na budowie. Wraz z niejakim Zipasem byliśmy po tej robocie tak wykończeni, że wieczorem wypijaliśmy po litrze piwa, wrzucaliśmy coś na ruszt i waliliśmy się do spania. Pewnego wieczoru postanowiliśmy zadzwonić do Polski; z garścią monet udaliśmy się do najbliższego automatu. Zipas długo nie wychodził z budki – dzwonił do narzeczonej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: