Plus Minus: Dlaczego ktoś taki jak pan, który obracał się w środowiskach wolnorynkowych – UPR, Stowarzyszenie Koliber – trafił do PiS?
Ja poglądów nie zmieniam, cały czas są prawicowe. Jestem zwolennikiem wolnego rynku, polskiego interesu narodowego i świata wartości opartego na Dekalogu. Moja przygoda z polityką zaczęła się od tego, że mój kolega z Kolibra w Kutnie zaproponował mi start do Sejmu z list Kukiz’15. Propozycję startu w wyborach na początku potraktowałem jako żart. Ale potem pomyślałem: dlaczego nie? Paweł Kukiz szedł do wyborów z hasłem zmiany konstytucji, a ja się tym interesowałem naukowo. To się spodobało osobom układającym listy wyborcze i stałem się liderem listy w okręgu sieradzkim Kukiz’15. Zostałem posłem w 2015 roku. Pod koniec kadencji Sejmu Paweł postanowił związać się z PSL i startować z ich listy, a ja publicznie zadeklarowałem, że jestem przeciwnikiem startu z list Stronnictwa. I wtedy zaproponowano mi miejsce na liście PiS, z czego skorzystałem. Do tej pory bardzo lubię i cenię Pawła jako człowieka ideowego i uczciwego.