4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 03.02.2026 00:47 Publikacja: 28.06.2024 17:00
Foto: Straż Graniczna
Zdarzyło mi się kiedyś na zupełnie innych łamach napisać tekst o zabijaniu muchy. Sprawa wydaje się pozornie błaha, tak zresztą jak mucha sama w sobie. No bo co to jest? Owad pospolity, natrętny , brzęczący i według obiegowej wiedzy roznoszący choroby. Ach, no i jeszcze do tego brzydki. No więc nie wiem, jaki defekt w psychice to sprawił , ale od dziecka fascynowały mnie muchy. Kiedyś było ich więcej , być może napotykały mniej chemicznych odstraszaczy, w każdym razie mucha towarzyszyła życiu rodzinnemu, przeganiana na różne sposoby. Latanie za muchą z tzw. łapką przypominało taniec szaleńca traktowany zresztą bardzo serio przez wszystkich obserwatorów. Znana była w mojej rodzinie anegdota, jak widząc moją matkę biegającą po korytarzu za muchą z narzędziem zbrodni w ręku, krzyczałam – „Mamo! Nie zabijaj!”, co usłyszeli sąsiedzi i postanowili interweniować. Jaka to była ulga dla mnie, kiedy moja matka, tłumacząc sąsiadom, że córka ujęła się za muchą, w ogólnej radości zapomniała o latającej istocie i ta spokojnie odfrunęła na okno.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas