Kandydatem PiS na prezydenta ma być ktoś strawny dla wyborców Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena, ale i otwierający tę partię na centrum. Kojarzony z pisowskim środowiskiem, niekoniecznie jednak z jego rządami. Wymyślenie kogoś takiego wymaga cudu.
Jarosław Kaczyński ma poczucie, że w wyborach europejskich odbił się od dna (na zdjęciu oddaje głos w Warszawie 9 czerwca 2024 r.). Kogo nam teraz szykuje na kandydata PiS w kolejnych – prezydenckich?
Media popierające obecną władzę przedstawiają Jarosława Kaczyńskiego jako bezradnego staruszka zmagającego się z chaosem wewnątrz swojego słabnącego i skłóconego obozu politycznego. Tymczasem kończący 18 czerwca 75 lat prezes Prawa i Sprawiedliwości ma po wyborach europejskich poczucie, że odbił się od dna. W sytuacji zmasowanego policyjno-prokuratorskiego ataku na jego środowisko zajęcie drugiego miejsca z wynikiem tylko o niecały punkt procentowy gorszym od formacji Donalda Tuska nie jest klęską.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.