Reklama

„Konserwatywna” ofensywa Aleksandra Dugina

Z polskiej perspektywy ideologicznych bredni Aleksandra Dugina nie należy lekceważyć. Tradycjonalistyczna międzynarodówka, której zbudowanie postuluje Rosjanin, może być bowiem przekonująca dla części świata. A i w Polsce może znaleźć zwolenników.
Aleksander Dugin przemawia na wiecu w centrum Moskwy na rzecz ludności Donbasu, Moskwa, 11 czerwca 2

Aleksander Dugin przemawia na wiecu w centrum Moskwy na rzecz ludności Donbasu, Moskwa, 11 czerwca 2014 r.

Foto: DZHAVAKHADZE ZURAB/TASS/FORUM

To miał być zupełnie inny tekst. Zimna, analityczna, pozbawiona emocji polemika nie tylko z ideologiem Kremla, ale także z tymi, którzy z różnych powodów uważają, że Rosja może być nowym, konserwatywnym Trzecim Rzymem, nadzieją na tradycyjne odrodzenie, czy choćby głosem sprzeciwu wobec zachodniego nihilizmu lub liberalizmu. Niestety, ten tekst taki nie będzie. Tak się bowiem przypadkowo zdarzyło, że powstaje on po wizycie w Borodziance, Buczy i Irpieniu. Obrazy rozbitych lusterek, domów opuszczonych w pośpiechu, tak by już nigdy do nich nie wrócić, bo nie ma już do czego wracać, strzaskanych żyć, których nie da się odtworzyć choćby z okruchów, bo te spaliły się lub zostały rozkradzione przez rzekomych – jak ich pojmuje Dugin – obrońców tradycji.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama