Reklama

Kataryna: Buta Marka Czyża i jego spółki

Marek Czyż: „Nie miałbym nic przeciwko temu [żeby TVP opublikowała moją pensję]. Natomiast ja nie jestem pracownikiem Telewizji Polskiej, ja jestem wspólnikiem w spółce, która pracuje dla Telewizji Polskiej. Dlatego ani nie zamierzam, ani nie mam prawa ujawniać tych zarobków, bo to jest przychód spółki”.
Prowadzący "Wiadomości" TVP, dziennikarz Marek Czyż przed budynkiem TVP przy ul. Woronicza w Warszaw

Prowadzący "Wiadomości" TVP, dziennikarz Marek Czyż przed budynkiem TVP przy ul. Woronicza w Warszawie.

Foto: PAP/Leszek Szymański

Marek Czyż co prawda nie pokazał jeszcze nic wielkiego na stanowisku szefa odzyskanych „Wiadomości”, którym naprawdę bardzo daleko do obiecanej dobrej jakościowo i neutralnej politycznie „czystej wody”, ale za to buty mu nie brakuje. Jego spółka nie wygrała kontraktu z publiczną telewizją w otwartym przetargu, a sam pan Czyż też nie dostał dyrektorskiej posady w wyniku jednego z tych obiecywanych w kampanii wyborczej konkursu, jawnego i transparentnego. „Zadbam o to, aby proces wyboru był transparenty, czytelny dla opinii publicznej, oparty o czytelne zasady. Zadbamy o to, że sposób wyboru przez konkurs nie będzie już mógł być ominięty w każdej spółce Skarbu Państwa” – to kolejna z obietnic Donalda Tuska, która się nie przyjęła.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama