Reklama

Tomasz Terlikowski: Manewr z przystawkami

Zostawienie przez Tuska lewicy samej sobie w nadchodzących wyborach niczym nie zaskakuje. Koalicja Obywatelska jest na fali wznoszącej, jej lider uznał, że zajmie miejsce po centrolewicowej stronie sceny politycznej, a stare formacje tylko mu w tym przeszkadzają. Czas zatem się z nimi rozprawić.
Tomasz Terlikowski: Manewr z przystawkami

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Donald Tusk, o czym często zapominają jego wielbiciele, jest twardym zawodnikiem. W Platformie Obywatelskiej, którą tworzyło – przypomnijmy – trzech tenorów, został tylko on. A i potem systematycznie usuwano z niej albo ograniczano pole działania każdemu, kto mógłby zagrozić supremacji Tuska. W tej kwestii lider PO nie różni się istotnie od Jarosława Kaczyńskiego. Nie ulega też wątpliwości, że Tusk nie przepada za autentyczną rywalizacją po tej stronie boiska politycznego, które sam dla siebie wybrał. To też dlatego (bo i PiS grał w tę samą grę) nie mogła się udać koalicja PO–PiS w 2005 r. i z tego powodu stworzono boisko od nowa.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama