Reklama

Bogusław Chrabota: Co zostanie z TVP, gdy opadnie kurz po bitwie?

Dotychczasowe władze mediów publicznych chroniły i autoryzowały najbardziej kłamliwy i zdeprawowany mechanizm informacyjny ostatnich trzech dekad. Bezwzględnie powinny zostać z tego rozliczone.
Bogusław Chrabota: Co zostanie z TVP, gdy opadnie kurz po bitwie?

Foto: AdobeStock

Kiedy piszę te słowa, trwa bitwa o telewizję. To późne popołudnie feralnej środy 20 grudnia, kiedy nowy minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz wymienił rady nadzorcze i kierownictwo trzech głównych podległych państwu instytucji medialnych. Dzień wcześniej Sejm przegłosował uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych i PAP. Do potrzeby rozliczenia TVP swoje dołożył premier Tusk, stwierdzając, że w aktualnym stanie rzeczy rząd nie przewiduje finansowania telewizji. Benzyny dolała też Naczelna Izba Kontroli, kierując do prokuratury zawiadomienie o wykazanej w raporcie o TVP niegospodarności i działaniu na szkodę spółki. Wszystko to wyciągnęło zawleczkę z granatu, który miał wybuchnąć następnego dnia.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama