4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 30.01.2016 22:24 Publikacja: 28.01.2016 18:25
Foto: Plus Minus
Mnie szurnęła jedna pani kierowniczka, bo jej powiedziałam, że jest głupia. To zrozumiałe.
Właściwie nie udało nam się porozmawiać o pracy, bo jak raz poszłam do niej, gdy zajęła kierownicze stanowisko, to przez godzinę nie zamykały się drzwi – a to ktoś podsuwał coś do podpisania (w końcu to najważniejsze zadanie), a to malarz wkraczał z próbkami kolorów, żeby ustalić, jak pomalować jej nowy gabinet: na budyń waniliowy czy złoto pustyni. Bo każda nowa władza musi wprowadzić coś nowego. Więc więcej tam nie chodziłam, zresztą byłam przez cały czas w terenie, a w końcu poszło o to, że nie chciałam wstawić w napisach końcowych „Telewizji objazdowej" nazwiska jakiejś pani, która z ramienia redakcji „opiekowała się" programem, czyli przenosiła kasetę z okienka do okienka.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas