Reklama

Jan Maciejewski: Relatywizm jako polisa ubezpieczeniowa

Chrześcijański świat zaistniał w akcie ostatecznej wierności. A skończy się tylko przy udziale aktu wielkiej zdrady.

Publikacja: 25.08.2023 17:00

Jan Maciejewski: Relatywizm jako polisa ubezpieczeniowa

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Jest nas coraz więcej, ilekroć nas kosicie; nasieniem jest krew chrześcijan” – pisał Tertulian gdzieś na przełomie II i III wieku, a to jego zdanie jakoś zawsze przypomina mi się na przełomie lipca i sierpnia, w porze sianokosów. Gdyby rośliny mogły mówić, to od kilku tygodni, na polach i łąkach powtarzałyby okrzyki tego ognistego neofity – „Więc męczcie, katujcie, skazujcie na śmierć i niszczcie nas!”. Wiedzą one coś, o czym spośród ludzi pamiętają jeszcze tylko męczennicy – że koniec nie jest pustką, tylko spełnieniem. Czymś na kształt dopełnienia okręgu, domknięcia budowli, oddania jej „pod klucz” prawowitemu właścicielowi. Ale o spotkaniu z ostrzem kos i sierpów mogą marzyć tylko dojrzałe kłosy; a nie każda dusza doczeka się swojego sierpnia.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama