Reklama

Irena Lasota. 4 lipca – amerykańskie święto

Stany Zjednoczone nie są w żadnym sensie ideałem, ale mają konstytucyjnie zagwarantowane możliwości zmian.
Irena Lasota. 4 lipca – amerykańskie święto

Foto: AFP

Co roku 4 lipca budzą mnie dzwonki telefonu z pozdrowieniami z okazji Święta Niepodległości USA. W tym roku cztery – trzy z Kaukazu, jeden z Litwy. Te z Kaukazu nie są od bliskich znajomych, z którymi często rozmawiam, ale od ludzi, którzy cieszą się, że Ameryka była – kiedyś, 30 lat temu – tym krajem, który budził ich nadzieje, wspierał ich dążenia i którzy po prostu cieszą się, że demokracja amerykańska jest przykładem, który mogą próbować naśladować. To brzmi, używając anglicyzmu, patetycznie i znam wielu, którzy by chętnie odpowiedzieli im, posługując się parodią komunistycznego stylu: „a u nas biją Murzynów”.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama