4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Nie jedź tam. Od Czarnobyla po Koreę Północną”, Adam Fletcher, przeł. Anna Dorota Kamińska, wyd. Znak Koncept
Kiedy książka powstawała, autor zaliczał się do pokolenia 30-latków, był Anglikiem, który wybrał spokojne i wygodne, pozbawione trosk materialnych życie w Berlinie. Według oceny swojej dziewczyny Annett „siedział tylko w domu, oglądał filmy dokumentalne i jadł czekoladę”. I nie rozumiał, „dlaczego bycie w domu zawsze jest uważane za coś złego?”.
A jednak razem z Annett podjął się wyprawy, by wyjść z koleiny, w której zaległ. Tak pojawiły się wyjazdy: do Stambułu, Chin, Ghany, Izraela, Argentyny, Czarnobyla, Naddniestrza, Korei Północnej. Jednak o tamtejszych zabytkach, godnych uwagi trasach zwiedzania Fletcher nie pisze nic. I wcale nie mamy o to do niego pretensji, bo kapitalnie, dowcipnie i z dystansem relacjonuje stan swego ducha i ciała (oraz towarzyszki) poddawanych kolejnym doświadczeniom, które składają się na proces jego spóźnionego dojrzewania.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.