A co to jest prawda. Demokracja nie godzi się z relatywizmem

Jako jedyna droga pomiędzy dogmatyzmem wiary a przyzwoleniem na powszechne kłamstwo jawi się uczciwość.

Publikacja: 16.06.2023 17:00

Rys. Mirosław Owczarek

Rys. Mirosław Owczarek

Foto: Mirosław Owczarek

Dwa tysiąclecia minęły od czasu, gdy rzymski namiestnik Piłat z Pontu rzucił na wskroś postmodernistyczne pytanie stojącemu przed nim oskarżonemu, uważanemu przez jednych za proroka, przez innych za niebezpiecznego wichrzyciela: A cóż to jest prawda? Dzisiejszy postmodernizm czy też „płynna nowoczesność” nie jest ani kukułczym jajem zniesionym do przytulnego dotąd gniazdka filozofii przez pomylonych odszczepieńców, albo i któregoś ze złych duchów, ale obrazuje fundamentalny problem, z jakim ludzka myśl zmaga się od swoich początków i jakiego zapewne nie rozstrzygnie nigdy.

Pozostało 98% artykułu

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl.

Wybierz ofertę dla Ciebie.

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Czytaj artykuły z Rzeczpospolitej i wydanie magazynowe Plus Minus.

Subskrybuj Zaloguj się
29,90 zł miesięcznie
Tylko 19,90 zł miesięcznie
Plus Minus
Jakub Ekier: Zabójcy z ust do ust
Plus Minus
„Bad Boys: Ride or Die”: Chłopaki już tak mają
Plus Minus
Pamięć jest najważniejsza
Plus Minus
Prowincjusz i rewolucja w filozofii
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Plus Minus
Irena Lasota: Rozbiór Rosji