Politycy powinni brać pod uwagę skutki gospodarcze swoich decyzji. Nie można tworzyć zagrożenia dla własnego kraju, broniąc sąsiada. Tymczasem wszystkie formacje polityczne poganiały rząd, żeby szybciej zaczął pomagać Ukrainie. Teraz opozycja udaje, że jej przy tym nie było - mówi Wojciech Mojzesowicz, minister rolnictwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
– Miałem na wsi duży posłuch, a PiS wtedy zabiegało o głosy wsi. Akurat miałem żniwa, gdy otrzymałem informację, że mam się zjawić w Warszawie po nominację na ministra. Zostawiłem żniwa i pojechałem – wspomina Wojciech Mojzesowicz. Na zdjęciu: były minister rolnictwa w swoim gospodarstwie