Reklama

Serial, który urywa głowę

Inspiruje mnie kategoria „weird war”, czyli opowieści, w której bierzemy dobrze nam znaną rzeczywistość i nakładamy na nią na przykład warstwę paranormalną.

Publikacja: 24.02.2023 17:00

Serial, który urywa głowę

Foto: Krzysztof Ślachciak

Lubię sięgać po sprawdzone nazwiska. Dużą część zeszłego roku spędziłem z książkami Alistaira MacLeana. Bardzo lubię również książki sensacyjne, więc w moim zestawieniu znalazły się też pozycje Vincenta V. Severskiego. Jego cykl „Nielegalni” totalnie mnie zachwycił. Podobnie jak Jo Nesbø i jego niedawny „Krwawy księżyc”, świetna kontynuacja poprzednich powieści. Była to chyba najlepsza książka, jaką czytałem w 2022 roku.

Jeśli chodzi o seriale, to najbardziej zapamiętałem „Człowieka z Wysokiego Zamku”. W książce Philipa K. Dicka, która jest pierwowzorem serialu, główni bohaterowie w pewnym sensie mają świadomość, że rzeczywistość, w której się znajdują, nie jest prawdziwa, że do tych zdarzeń nie mogłoby dojść. Serial bardzo dobrze ten wątek podejmuje i rozwija. Później obejrzałem „Boscha”. Produkcję, która bardzo zbliża widzów do bohaterów, a to raczej rzadko się zdarza. No i oczywiście ostatni sezon „Stranger Things” absolutnie urwał mi głowę.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama