Reklama

Jan Bończa-Szabłowski: Dudi wolny jak ptak

Śmierć Andrzeja Dudzińskiego była dla wielu zaskoczeniem. Bo śmierć kojarzy się z czymś mrocznym, a Dudziński, malarz, grafik, ilustrator, był tego zaprzeczeniem.
Jan Bończa-Szabłowski: Dudi wolny jak ptak

Foto: PAP/Paweł Supernak

Miał w sobie chłopięcą ciekawość świata. Amerykanów urzekł nie tylko talentem, ale też pogodnym usposobieniem, poczuciem humoru, które biją z jego obrazów. Ptaka Dudiego, którego stworzył, wyposażył w wiele własnych cech: inteligencję, błyskotliwość, przewrotność w spojrzeniu na świat, a przede wszystkim poczucie wolności.

Z tą wielobarwnością zetknął się już w dzieciństwie. Z Sopotem, w którym się urodził, nie wytrzymywało konkurencji nawet Zakopane. Tam, jak wspominał, było wszystko: plaża, góry, las, Teatr Wybrzeże u szczytu popularności, teatrzyki studenckie z legendarnym Bim Bomem na czele. Do tego klub SPATiF-u skupiający wszystkie środowiska twórcze. I w tak barwny świat wszedł jako student Szkoły Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama