Reklama

Jan Maciejewski: Konfederacja czy kompleksy?

Żeby otworzyć się na innych, trzeba samemu być wspólnotą. Żeby móc miłować bliźniego, a nie tylko wykorzystywać go jako narzędzie do leczenia własnych kompleksów, na początek trzeba pokochać samego siebie.
Jan Maciejewski: Konfederacja czy kompleksy?

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

Nie tylko wojna rozpoczęła się dziesięć miesięcy temu. Swój początek, a raczej nową odsłonę, datuje też od 24 lutego 2022 roku unikalna, przednowożytna forma istnienia Polaków w historii. Konfederacja (bez skojarzeń z pewnym politycznym ugrupowaniem o tej nazwie) – oddolny, masowy ruch, obywatelskie przymierze. Potwierdzenie, dowód, że to obywatele są prawdziwym suwerenem Rzeczypospolitej. W tym przypadku formułę konfederacji przyjął heroiczny, solidarnościowy zryw pomocy dla Ukraińców. Ręka w rękę pracowały ze sobą panie z kółek różańcowych z tymi spod znaku błyskawicy. To doświadczenie może, a nawet powinno stać się aktem założycielskim nowego, polskiego nacjonalizmu. Niepojętego jednak w kategoriach wspólnoty krwi, ale idei wolności; projektu skierowanego przeciw wschodniemu despotyzmowi.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama