4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 20.01.2026 03:57 Publikacja: 30.12.2022 17:00
Foto: Adobe Stock
Argument animalny, którego naturalnie nie mylimy z elementem animalnym, działa co najmniej od czasu odkrycia dokonanego przez wielkiego polskiego uczonego Andrzeja Bursy, który w swej wiekopomnej pracy „Pantofelek” owe odkrycie zanotował. Istotnie, „Dzieci są milsze od dorosłych/zwierzęta są milsze od dzieci”. Uzbrojeni w tę wiedzę nie tylko wiemy, jak argumentować, ale i o co prowadzić batalie.
Taka Brigitte Bardot, francuska wersja Mai Ostaszewskiej w stylu retro, kroczy ścieżką wytyczoną przez dzieła polskiego odkrywcy. Od lat walczy w obronie małych foczek, zwalcza przemysł futrzarski i w ogóle przejęta jest dobrostanem – cóż za cudowne słowo – zwierząt. Ta sama madame Brigitte bez skrępowania opowiada o swych aborcjach, o prawo do których zabiega, a maleńkiego synka nazywała nowotworem, szczerze nienawidząc go od chwili poczęcia, by ostatecznie wyrzucić go z domu i zerwać wszelkie kontakty, gdy chłopiec miał 12 lat. Zrozumiałe, był już całkiem dorodną foką i w dodatku nie miał futra.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas