Reklama

Bogdan Rymanowski. Dopaść Morawieckiego

Nie wiedział, że z Warszawy przysłano specjalny zespół, który w sposób ciągły obserwował kilka miejsc. Esbecja założyła, że w którymś z nich Kornel w końcu się pojawi. Jej cierpliwość została nagrodzona. Udało się w końcu dopaść Morawieckiego.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
– Zamknęli mnie w jednej celi z człowiekiem w średnim wieku – opowiadał Kornel Morawiecki. – Domyśla

– Zamknęli mnie w jednej celi z człowiekiem w średnim wieku – opowiadał Kornel Morawiecki. – Domyślałem się, że może współpracować z SB, ale rozmawialiśmy o różnych sprawach. Okazało się, że był pułkownikiem, a zamknęli go za morderstwo. Na zdjęciu: Kornel Morawiecki w areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej. Fotografia została zrobiona podczas rocznicowego spotkania opozycjonistów, którzy siedzieli w więzieniu podczas stanu wojennego, 12 grudnia 2016 r.

Foto: adam Chełstowski/forum

Reklama
Reklama
Reklama

Kornel ukrywa się już prawie sześć lat. Dokładnie dwa tysiące sto pięćdziesiąt dni. To mniej więcej tyle, ile trwała druga wojna światowa.

Władysław Frasyniuk wpadł po dziesięciu miesiącach. Januszowi Pałubickiemu (późniejszemu koordynatorowi ds. służb za rządów AWS–UW) udało się przetrwać w podziemiu dwanaście miesięcy. Józef Pinior robił to skutecznie przez półtora roku. Bogdana Borusewicza aresztowano po czterech latach. Zbigniewa Bujaka po czterech i pół roku. A Morawiecki wciąż był na wolności.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama