4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
TVP/PAP- Zygmunt Januszewski
Pisanie biografii aktora to zajęcie niewdzięczne: człek taki ustawicznie przebywa w teatrze albo na planie filmowym, co najwyżej ma kłopoty ze zdążeniem z Katowic do Warszawy na kolejny występ. Chyba że wdaje się w romanse z koleżankami z obsady, pije na umór albo powoduje skandale obyczajowe. Ale w przypadku Franciszka Pieczki, jak wynika z książki Magdy Jaros „Ty pieronie!”, żaden z tych przypadków nie zachodził. Opowiadano nawet, że aktor nie lubił się kłaniać po spektaklu, pierwszy ukłon gdzieś z tyłu sceny, drugi zastawał go w garderobie, a trzeci w domu w Falenicy. Żywot Pieczki był ze wszech miar poczciwy: zawsze przychodził przygotowany, umiał tekst, cierpliwie powtarzał duble, spokojny, wyrozumiały. A przy tym artysta z najwyższej półki, o szerokiej skali środków wyrazu, jak podkreślają koledzy. Mierził go blichtr, raził blask reflektorów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Czy Polsce potrzebna jest „imperialna opowieść”, czy raczej chłodna podmiotowość państwa średniego? W podcaście...
„Niebo. Rok w piekle” zmusza nas do odpowiedzi na kilka trudnych pytań.
Szum wiatru i tęsknota. Dźwięki ulotne i delikatne, a jednak rezonujące w słuchaczu z ogromną mocą.
„Ride 6” to okazja, by bezpiecznie poszaleć na motocyklu.