Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Związek wziął na siebie obowiązek zjednoczenia prawicy dlatego, że ówczesne partie nie były w ogóle w stanie nie tylko dogadać się w sprawie wspólnego startu w wyborach, ale nawet pociągnąć za sobą społeczeństwa. To my doprowadziliśmy do zjednoczenia, w ramach jednego bloku. Na zdjęciu: Piotr Żak w roli rzecznika NSZZ Solidarność, październik 1994 roku
Plus Minus: Dlaczego Solidarność, która od siedmiu lat dobrze dogadywała się z rządem PiS, ostatnio grozi protestami i domaga się 20-proc. podwyżki dla sfery budżetowej? Skąd ta zmiana? Skończyła się miłość do PiS?
Solidarność dogadywała się z niektórymi rządami. Najtrudniej było nam się porozumieć z rządem koalicji SLD-PSL w latach 1993–1997. Wielokrotnie próbowaliśmy i nie szło się dogadać, bo nie było dobrej woli po drugiej stronie. Natomiast rolą związku zawodowego jest pilnowanie interesów pracowników. Dlatego czasami związek będzie się dogadywał z władzą, a czasami nie. Niedobrze by było, gdyby jakikolwiek związek stawał się pasem transmisyjnym dla władzy, bo to jest pewna recepta na jego śmierć.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: