4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wbrew degustatorom z miejskich parków nie moc alkoholu świadczy o klasie wina
Czas najwyższy, porozmawiajmy o tajemniczej substancji, która dodaje ziemskiej egzystencji ów nadprzyrodzony, magiczny pierwiastek. Pogadajmy o alkoholu.
Skąd się on w winie bierze? Z fermentacji, to jasne. Do tego, żeby ona zaszła, potrzebujemy winogron, a konkretnie zawartego w nich cukru i drożdży, najlepiej naturalnych. Gdybyśmy mieli niedojrzałe winogrona, bez naturalnego cukru, musielibyśmy dosładzać, a to w przypadku szlachetnych win jest surowo wzbronione. Cukier z naszych gron fermentuje i co dalej? Można oczywiście czekać, aż cały cukier przerobi się na alkohol, ale można też tę fermentację brutalnie przerwać, schładzając radykalnie nasze wino. Cóż wtedy? Dostaniemy trunek o mniejszej zawartości alkoholu, za to mający więcej słodyczy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.