4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 05.02.2026 13:21 Publikacja: 03.06.2022 17:00
Mirosław Owczarek
Foto: Mirosław Owczarek
Kiedy wprowadzaliśmy się z żoną do nowohuckiego mieszkania, niewiele w nim było. Rodzina zmarłego inżyniera zdążyła uporządkować większość rzeczy, została jedynie część mebli i resztka wystroju, która zdobiła mieszkanie pamiętające jeszcze poprzedni wiek. Zbudowane na początku lat 50. mieszkanie wyglądało tak, jak wiele podobnych urządzanych w latach PRL-u. Meblościanki, pawlacze, a w gablotach pozostałości ozdobnych porcelanowych filiżanek. W centralnym miejscu kuchni wisiały zaś dwa zdobione kwiatowymi motywami talerze – zielono-brązowy z Włocławka i niebieski z Bolesławca. W szafkach stały jeszcze półmiski z Wałbrzycha. Wszystko to, co przewija się w ostatnich reportażach Piotra Witwickiego „Znikająca Polska” oraz „Nie ma i nie będzie” Magdaleny Okraski jako namacalne dowody upadku polskiego przemysłu, a co za tym idzie całych miast w cyklu ustrojowej i gospodarczej transformacji, w moim nowym mieszkaniu wyeksponowane było na pierwszym planie. Dokładnie tak, jak w dziesiątkach innych domów, które było mi dane w swoim życiu oglądać, pełne PRL-owskich przedmiotów codziennego użytku, które w rękach reportażystów stanowią początek drogi do wspomnień emerytowanych robotników.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas