Wina Mazurka: Telefon od przyjaciela

Rzadko to państwu piszę, ale to wspaniale, że jesteście, że ktoś jeszcze czyta papierowe gazety. Też uważam, że powinno się nas wszystkich czymś odznaczyć i przyznać zniżkowe bilety na tramwaj oraz darmowe do muzeum, i to nie w charakterze eksponatów. Jednak nawet osobniki tak ekscentryczne jak państwo posługują się czasem telefonem, prawda? Wszyscy pamiętamy też czasy, kiedy telefon służył do prowadzenia rozmów. Z rzadka i dziś do tego służy, ale odkąd same rozmowy stały się przeżytkiem, to i dla telefonu znaleziono inne zastosowanie. Nasze przenośne komputery, bo tym stały się poczciwe komórki, dostarczają nam wiedzy i rozrywki, stawszy się siedliskiem aplikacji.

Publikacja: 22.04.2022 17:00

Wina Mazurka: Telefon od przyjaciela

Foto: shutterstock

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Putin chciał rozbić NATO. Czego nie przewidział?
Materiał Promocyjny
Masz firmę? Nowym furgonem eVito zajedziesz dalej
Plus Minus
Pytania o dolara. Czy USA stracą nieziemski przywilej
Plus Minus
Mariusz Błaszczak. Kariera bez uśmiechu
Plus Minus
Nie hodujmy polskiego Peróna
Materiał Promocyjny
Ziarna to nie wszystko. To od technologii zależy to, jak smakuje twoja kawa
Plus Minus
Polski rodzic: w parku, nad smartfonem i... w sklepie budowlanym
Plus Minus
Krzysztof Janik: Ukraina będzie miała problem z mniejszościami