Reklama

Anioł Polak: Na szczęście nie dali Wam cepów

Aniołki moje kochane! Pewnie dziwi Was to powitanie, bo jeszcze nigdy dotąd nie zwróciłem się do Was w ten sposób. Spieszę zatem z wyjaśnieniem. Otóż radością wielką napełniło się me serce, gdy wszyscy odpowiedzieliście pozytywnie na zaproszenie Andrzeja z Pałacu, by usiąść do konsultacji.
Anioł Polak: Na szczęście nie dali Wam cepów

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Trudno oczywiście przewidzieć dziś ich wynik – choć góra pewnie coś już wie – ale nie można nie zauważyć faktu, że chcecie rozmawiać. Jeszcze kilka miesięcy temu, po tym jak ludzie Grzegorza z rampy i nowoczesnego Ryszarda zablokowali mównicę w Sejmie, wydawało się, że nigdy nie będzie to możliwe. Łudziłem się nadzieją, że coś się zmieni wtedy, gdy Andrzej zaprosił Was do wspólnej dyskusji o najważniejszej ustawie, ale wówczas pod jego adresem posypały się z ust Waszych kalumnie i inwektywy, których cytować nigdy się nie odważyłem. Straciłem nadzieję. Dlatego teraz, gdy razem siadacie do stołu, by rozmawiać, ogromnie się cieszę. Bo nawet jeśli rozmowy te nie doprowadzą Was do wspólnego stanowiska, to jednak są sygnałem troski o dobro powierzonego Waszej opiece ludu.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama