Reklama

Moda na wikingów

Gusta się zmieniają. Także w świecie gier komputerowych. Gatunki popularne ćwierć wieku temu – symulacje lotnicze, przygodówki czy strategie czasu rzeczywistego – dziś uchodzą za niszowe i cieszą się ograniczoną popularnością. Dlatego premierę „Northgard" należy uznać za wydarzenie. Tym bardziej warto przyjrzeć się tej produkcji nieco bliżej.
„Northgard”, Cenega, PC.

„Northgard”, Cenega, PC.

Foto: Rzeczpospolita

Wikingowie przez dziesiątki lat podróżowali po morzach i oceanach, podbijali kolejne lądy i łupili wszystko, co się da złupić. W końcu dotarli do położonej na samym końcu świata krainy Northgard, według legend bogatej, ale i pełnej tajemnic. I wtedy właśnie przedstawiciele poszczególnych klanów rozpoczęli bój o dominację nad Northgardem. Oto kilku prostych osadników zaraz po wybudowaniu ratusza rozpoczyna ciężką pracę nad domkiem dla drwala (będzie dostarczał drewna, wówczas cennego surowca) czy zwiadowców (gotowych patrolować okoliczne ostępy).

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama