Reklama

Plaga zmarszczek, desant siwych

Autobiograficznych tropów w „Finalistce" Anny Janko jest tak wiele, że potrzeba chwili, by się w tym rozeznać.
Plaga zmarszczek, desant siwych

Foto: Fotorzepa, Rafał Masłow

Mówi narratorka Hanka: „Rok temu wyszła pierwsza [powieść], »Dziewczyna z zapałkami«, i tak wiele zmieniła w moim życiu sezonowej poetki". Hanka to więc, czy może Anna? Pokusa dosłownej lektury trwa moment, bo wiadomo, że takie interpretacje zabijają literaturę przerastającą ramy biografii. Poza tym Anna Janko nie pierwszy raz już sięga po narzędzia autobiograficzne i konfesyjny ton. Robiła to w rzeczonej „Dziewczynie z zapałkami" (2007) i „Pasji według św. Hanki" (2012), więc „Finalistkę" można traktować jako trzecią w tej quasi-autobiograficznej trylogii. Taka to już metoda. Ryzykowna, ale i ciekawa.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama