Andrzej Grajewski: Ks. Jan Macha szedł na śmierć z podniesioną głową

Niemcy uznali, że działalność organizacji ks. Jana Machy to dla nich poważny problem. Nie dlatego, że zagraża to bezpośrednio państwu niemieckiemu, ale dlatego, że buduje wśród Polaków solidarność i nadzieję, że nie są sami. Skala zjawiska staje się dla nich niepokojąca – mówi historyk Andrzej Grajewski Tomaszowi Krzyżakowi.

Publikacja: 12.11.2021 10:00

Kleryk Jan Macha (drugi z lewej) z kolegami ze Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, marzec 19

Kleryk Jan Macha (drugi z lewej) z kolegami ze Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, marzec 1936 r.

Foto: archiwum rodzinne/janmacha.gosc.pl

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Złoty wiek cyfrowej inwigilacji
Materiał Promocyjny
Polacy wracają do galerii handlowych
Plus Minus
Latynoski Wałęsa wraca zza krat
Plus Minus
Petr Fiala. Od betoniarza do premiera Czech
Plus Minus
Podsłuchy i inwigilacja. Branża przeżywa boom
Materiał Promocyjny
COMPLIANCE SUMMIT 2022. Już standard, czy dobra praktyka?
Plus Minus
Ilona Łepkowska: Trzeba tworzyć historie, które połączą ludzi
Plus Minus
Novak Djoković. Natchniony arogant