Większość pisarzy ma swoich mistrzów, moim zdecydowanie jest Andrzej Sapkowski. To właśnie dzięki niemu i mojej młodzieńczej fascynacji wiedźminem jestem właśnie w tym miejscu, w którym się znajduję. Oprócz Sapkowskiego jestem fanem Roberta M. Wegnera i jego niesamowitej prozy. Bardzo lubię też wracać do znanych już autorów kryminałów, takich jak Jo Nesbo. Ponadto przepadam za Robertem Harrisem, a w szczególności za powieścią „Vaterland", którą ostatnio odkryłem. Czytam tę opowieść o rzeczywistości alternatywnej z wypiekami na twarzy. Z pewnością z tym autorem zostanę na długo.