Plus Minus: Sejm połączył w lipcu Ośrodek Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego z Instytutem Solidarności i Męstwa. Pan będzie teraz kierował powstałym jednym Instytutem Witolda Pileckiego. Chyba od początku było jasne, że te instytucje powinny działać razem?
Jeśli chodzi o pamięć, mamy do czynienia z zaniedbaniami państwa sięgającymi kilkudziesięciu lat. Ogrom zadań wymaga sprawnej instytucji. Połączenie dwóch, które mają już spory dorobek badawczy i organizacyjny, to idealne rozwiązanie. Pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze podatnika. Warto przypomnieć, że za połączeniem głosowali zarówno parlamentarzyści PiS i Kukiz'15, jak i PO.