Reklama

Piotr Zaremba: Szaleństwo nie jest ani lewicowe, ani prawicowe

Prawo i Sprawiedliwość, które prawie przegrywało w poniedziałek, we wtorek świętowało już wielki sukces w wyborach samorządowych. Zwycięstwo zwycięstwem, ale oba obozy – rządowy i opozycja – dostały od wyborców poważne sygnały ostrzegawcze.
Jarosław Kaczyński nie raz i nie dwa dowodził swojego pragmatyzmu. Można się zastanawiać, czy pragma

Jarosław Kaczyński nie raz i nie dwa dowodził swojego pragmatyzmu. Można się zastanawiać, czy pragmatyczne było tak jednoznaczne postawienie wszystkiego na jedną tylko kartę, premierowski wizerunek

Foto: Reporter

Polska polityka od dawna przesycona była emocjami. A jednak każda następna kampania wyborcza pod tym względem coraz bardziej zaskakiwała. Trudno przewidzieć, jakie argumenty mogą w niej jeszcze paść. Wojna o samorząd przyniosła kolejne niespodzianki.

Oto „Gazeta Wyborcza", ostoja liberalno-lewicowej opozycji, decyduje się ledwie dwa dni po wyborach wydrukować na drugiej stronie, powyżej redakcyjnych komentarzy, tekst przedstawiany jako fragment listu czytelnika (podpisanego „Antyhipokryta"). Dziwnie kojarzący się ze stylem naczelnego „Wyborczej" Adama Michnika, w niezwykle emocjonalny sposób występuje w imieniu mieszkańców dużych miast, a w ich ramach w imieniu ludzi wykształconych, którzy zdaniem autora utrzymują całą resztę: rolników, emerytów, ludzi po podstawówkach. Choć tekst jest adresowany do polityków PiS, buzuje autentyczną urazą i lekceważeniem wobec tych grup.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama