Reklama

Wszyscy nosimy filipińskiego wirusa

W kraju coraz większa nagonka na byłego prezydenta wszystkich Polaków. Nie dość, że Aleksander Kwaśniewski musi się zmagać z tajemniczą, przywleczoną z Filipin chorobą, to jeszcze nikt w nią nie wierzy. Ba, jakby tego upokorzenia było mało, wybitnym politykiem lewicy postanowił się zająć sanepid. Nie CBA, nie ABW, nie CBŚ, ale sanepid!
Wszyscy nosimy filipińskiego wirusa

Foto: Rzeczpospolita

Wyobrażacie sobie państwo taką bezduszność? Żeby w taki sposób traktować kogoś, kto wprowadził Polskę do Europy i do świata? To się po prostu nie godzi. Zamiast pochylić się ze zrozumieniem nad losem człowieka, który dla ratowania Polski przed falą kaczyzmu znosi ataki filipińskiego wirusa, będzie się go prześladować. Ot, nie ma bardziej wymownego dowodu, jak bardzo zagrożona jest w Polsce demokracja. Obserwatorzy OBWE zamiast sprawdzać media publiczne, powinni odbyć długą rozmowę z Kwaśniewskim, a ten im wszystko wyłuszczy. W jakim innym kraju, pytam, byłoby możliwe używanie przeciw przywódcy opozycji służb sanitarnych? Posługując się nimi, kaczystowski reżim pokazał, że jest gorszy niż komuniści wysyłający przeciwników do psychuszek.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama