Reklama

Za stary na „Grę o tron”

Piotr Małachowski, lekkoatleta, dyskobol, mistrz olimpijski: Książka, która mnie ostatnio zainspirowała, to „Sapiens" Yuvala Noaha Harariego opowiadająca o ludziach i religii, o tym, jak ludzkość funkcjonowała kiedyś, parę tysięcy lat temu, oraz jak to się zmieniło do dzisiaj. Jej swoistą kontynuacją jest kolejna książka Harariego „21 lekcji na XXI wiek", która pokazuje, jakie wyzwania czyhają na ludzkość w obecnym stuleciu. Po jej przeczytaniu niejedna osoba zmieni swój światopogląd.

Publikacja: 05.07.2019 17:00

Za stary na „Grę o tron”

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Wiem, że serialowym hitem jest „Gra o tron", ale to nie dla mnie. Chyba jestem za stary na takie rzeczy. Zacząłem za to ostatnio oglądać „Watahę". Bardzo ciekawy polski serial, świetnie zrealizowany pod względem technicznym. Obejrzałam dopiero trzy odcinki, ale już po tak krótkim czasie stwierdzam, że bardzo łatwo można się w niego wkręcić. Opowiada o polskiej Straży Granicznej, a akcja rozgrywa się w Bieszczadach. Na samym początku jesteśmy świadkami imprezy pożegnalnej kilku strażników, a jednocześnie trwa przyjęcie urodzinowe ich dowódcy. Nagle dochodzi do wybuchu. W katastrofie ginie wielu ludzi, w tym partnerka głównego bohatera, którego gra Leszek Lichota. Po tragedii prokurator, w rolę której wcieliła się Aleksandra Popławska, rozpoczyna oficjalne śledztwo w tej sprawie. W taki sensacyjny sposób zaczyna się ta opowieść. W serialu bardzo spodobały mi się fabuła oraz genialna gra Leszka Lichoty, który potrafi fantastycznie wcielić się w rolę i oddać dramatyczne emocje oraz uczucia targające głównym bohaterem.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama