Reklama

Nie matura, lecz progenitura

Do pewnych rzeczy dorasta się z wiekiem. Pewnie większość z nas w życiu parę razy pobłądziła, goniąc za ułudą szczęścia, jaką daje sukces zawodowy i domek z ogródkiem w miłej dzielnicy.
Dominik Zdort

Dominik Zdort

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Ale też podobną ułudą jest satysfakcja choćby z dobrego wykształcenia. Bo w końcu i tak pojawia się świadomość, że wszystko to furda. Że najważniejsza jest bezwarunkowa miłość, którą mogą obdarzyć nas wyłącznie nasi rodzice i nasze dzieci (bo z małżonkami to już różnie bywa). A jeśli nie ma się dzieci, to w pewnym momencie okazuje się, że w życiu pojawia się pustka, którą trudno wypełnić innymi sukcesami i przyjemnościami.

Przepraszam za tę seksistowską uwagę, ale ten problem bardziej dotyczy kobiet. Po pierwsze dlatego, że one zazwyczaj wcześniej tracą możliwość posiadania potomstwa, po drugie dlatego, że to one mają silny instynkt macierzyński. I to one w pewnym momencie mogą stanąć bezradne: tyle w życiu osiągnęłam, a brakuje mi czegoś ważnego. Dlatego tak potrzebny jest niedawno pokazany spot Fundacji Mamy i Taty. To nie jest nachalna propaganda: filmik jest delikatny, pozbawiony histerii. Przypomina, że warto rozsądnie zaplanować swoje życie i nie odkładać macierzyństwa na później.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama