Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ben Carson na spotkaniu w Mount Pleasant w Karolinie Południowej. Czym zdołał podbić tysiące republikańskich wyborców?
Wyścig o prezydenturę USA rozpoczął się na dobre. Choć do wyborów zostało ponad półtora roku, kandydatów jest już kilkunastu, a niewykluczone, że pojawią się następni. Wśród nich jest ten, który nigdy wcześniej nie był politykiem i nie cierpi zawodowej „klasy politycznej", z biedy wydobył się na szczyt drabiny społecznej, a jego życiem można obdzielić kilka życiorysów. Postać szczególna i z tego powodu najprawdopodobniej nie zostanie prezydentem światowego mocarstwa.
Kiedy piszę te słowa, do pierwszych prawyborów przed wyborami prezydenckimi jest siedem miesięcy. Znamy już nazwiska większości kandydatów.
Z Partii Demokratycznej kandyduje była pierwsza dama i sekretarz stanu Hillary Clinton, a potem długo, długo nic. O ile jeszcze niedawno wydawało się, że Hillary zostanie nieomal namaszczona do walki o prezydenturę przez zwolenników demokratów, o tyle ostatnie tygodnie pokazały znaczny spadek zaufania i popularności. Nie świadczy to na razie o załamaniu, ale na najmniejsze potknięcie murowanej kandydatki na kandydatkę czekają „rezerwowi", jak choćby były gubernator stanu Maryland Martin O'Malley.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: