Reklama

Alain Besancon: Zamiłowanie do obrazów sprzyja zabobonowi

Całe dzieje sztuki chrześcijańskiej są rozpięte między dwoma stwierdzeniami: o radykalnym oddzieleniu od niewidzialnego Boga i o wcieleniu, o „Bogu wśród nas".
Bóg, kosmos i dusza ludzka – trójkąt, na którym opiera się chrześcijańska sztuka Zachodu. Na zdjęciu

Bóg, kosmos i dusza ludzka – trójkąt, na którym opiera się chrześcijańska sztuka Zachodu. Na zdjęciu: „Stworzenie Adama” – fresk Michała Anioła w kaplicy Sykstyńskiej.

Foto: Wikimedia

Chrześcijaństwo narodziło się w łonie Przymierza, które zawierało, jako istotny punkt konstytuujący, absolutny zakaz jakiegokolwiek rodzaju wizerunków, nawet uzyskanych przypadkiem. Chrześcijanie w pierwszych wiekach nie uważali się za zwolnionych z drugiego przykazania i ilekroć w następnych stuleciach pojawiał się niepokój, czy przedstawienia artystyczne są dozwolone, nakaz „nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest wysoko na niebie, ani tego, co jest nisko na ziemi" (Wj 20, 4–5), powracał w całym swym grzmiącym majestacie. Artyści tworzyli bałwany, przed którymi skazywano męczenników, i dlatego Tertulian zalecał im, by – jeśli chcą się nawrócić – zmienili zawód.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama