Reklama

Przedłużony areszt po 15 minutach posiedzenia

Po 15 minutach posiedzenia i pięciu narady sędzia przedłuża areszt. A tomy akt leżą nienaruszone.
Przedłużony areszt po 15 minutach posiedzenia

Foto: AdobeStock

Sponsorem tekstu jest literka „a" jak areszt. Semantycznie pojęcie jest lepsze niż kara. Lepsze niż „prawomocnie skazany". Zatrzymujemy i aresztujemy. Cytat że „stosowanie aresztu wprawdzie nie przesądza winy, ale..." - stanowi clue postępowań karnych prowadzonych przez organy ścigania. W społecznej świadomości koduje się informacja, że ktoś (słynny polityk, działacz tej czy innej społeczności, domniemany pedofil, wyłudzacz VAT czy innej maści kryminalista) trafił do aresztu. Aresztowany = winny. Taki „ktoś" posiedzi w areszcie 6, 9, 12, 18 lub więcej miesięcy (przepisy mówią o trzech miesiącach ale w praktyce ten okres, jako zbyt krótki, się nie przyjął). Wchodził w blasku fleszy, wyjdzie w ciszy a cały świat o nim zapomni. Może ten czy inny dziennikarz przypomną sobie o sprawie. Rzeczywistość jest rysowana wyrazistą kreską przez potrzebę sensacji i spektakularnych działań.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama